Blog polskiego 13-latka żyjącego w UK
Wpisy otagowane dom
Dzień sportu
lip 19th
Witajcie. Sorka, że znowu długo nie pisałem. Za dużo roboty. No więc, w środę miałem dzień sportu. Była to całkowita i zupełna porażka. Najpierw robiłem trójskok. O tym nawet nie będę pisał… Był to masywny żart. Nawet nie wiem o co w tym chodzi- nawet nie próbowałem. Wyglądało to tak: *bieg, bieg, skok* “Ał, nie poszło. Następnym razem będzie lepiej.” Potem skok w dal. Mogliśmy zrobić to 3 razy. Najpierw wszyscy skakali na próbę- ale to tylko próba, walić bezpieczeństwo ludzi, najlepiej niech sobie nogi połamią. No i ja prawie to zrobiłem. Później beznadziejnie poszło mi, bo byłem w zbyt Więcej >
Co za porypany dzień…
gru 10th
Dzisiaj jest jeden z najdziwniejszych dni które miałem. Kto do diabła wstawił tu klawisz “home”?! Irytuje mnie to ^_^’ Autobus śmierdział żygami, i teraz od wdychania tego syfu boli mnie głowa. Jak można w ogóle takie coś na trasę puszczać? Jak już dojechaliśmy to miałem rejestrację (taka lekcja 15/5 minutowa, sprawdzają kto jest a kto nie), ale mojego wychowawcy nie było. Była nauczycielka od sztuki, której wszyscy się boją (ustaniesz za nią jak gada to już Cię chce zabić wzrokiem…). Potem miałem samą w sobie sztukę. Od września rysowaliśmy portrety. Mój dostał najwyższą ocenę w klasie Poziom 6.8 Po 8 Więcej >
Dziś
lis 24th
Dziś był dobry dzień, pomimo 5.3mm deszczu. Bus był spóźniony, a ja w klasowym zebraniu, musiałem śpiewać. Wbiłem do szkoły 4 minuty przed nim, odstawiłem składniki na ciasto i wbiegłem minute spóźniony. A już mieli mnie zastąpić. Nawet Ci którzy mnie wcześniej wyzywali i obrażali, gratulowali mi występu. Niedługo na 80% pojawi się klip na blogu Potem miałem lekcje religii. Zaczęło mnie irytować to że nauczycielka faworyzuje mnie. Nie wiem czy to naprawde dla tego że ja dobrze pracuje, czy czysta fawozyracja. Ale tak czy siak- irytujące. Następnie miałem Francuski. Dowiedziałem się że Canal + istnieje też we Francji oraz Więcej >







