image

Witajcie. Dziś szkoła postanowiła utorturować nas klaunami. Żaden przymiotnik nie określi jakie to było zbędne i idiotyczne. Na początek dali nam pokaz. Był nawet fajny. Koledze usiasł na glowie pluszowy emu. Ostateczne upokorzenie! Trudno było gościa (była też kobieta), bo był chyba włochem. Fajnie to brzmiało.

Potem pokazali nam kilka sztuczek i kazali trenować na występ na końcu. Mam kilka zażaleń. Dlaczego zmuszają nas do zajęć poza-programem-nauczania które nie tylko są ekstremalnie niebezpieczne w otoczeniu niekompetentych ludzi (takich mam wielu xD) ale też upokarzające? I dlaczego zmuszają nas do pokazu na końcu? Zazwyczaj nawet jak nie chcemy czytać głupiej książki głośno to nie musimy, a tak klaunować? Pff.

Po trzecie, jestem beznadziejny w tym, i zapomniałem jak się wykonuje to co miałem robić, to mnie ten włoch objął i zaczął mną kierować przed całym yearem. Oh maj god… Spadam, jestem teraz bezsilny, głowa mnie boli a jutro do Leeds (100 minut od szkoły). Nara!

Fota dzięki TeeJe na licencji CC