Jutro zaczyna się szkoła. Kolejna wiązka spóźniających się autobusów, wstawania przed siódmą, zbyt gorącego jedzenia, idiotycznych lekcji i innego syfu. Dlaczego tak negatywnie, eh? Dlatego, że w tym roku moją wychowawczynią ma być Mrs. Leech (mam gdzieś jak to się pisze), najbardziej negatywna nauczycielka w szkole. I do tego stracę najpozytywniejszego wychowawce. Dziura. Wracając do Leech’a. Jej lekcje wyglądają tak:

Erm, nie wiem co macie zrobić…
[5 minut wymiany zdań z uczniami]
Ej, ty tam, rozdaj to. Szybciej, pośpiesz się, szybciej!!!
[5 minut wymiany zdań z uczniami]
Dobra, to zróbcie, teraz cisza. Jak nie skończycie to będziecie to mieli zamiast obiadu.

A na końcu i tak nie skończymy i nie będzie obiadu z kartki. Inni nauczyciele też pewnie będą ‘źli’.

Nie wiem dlaczego, ale już od 8 roku życia bałem się 13 roku życia. Pewnie dlatego, że ludzie mówią że to nieszczęśliwy numerek. Ale z tym co napisałem powyżej, pewnie tak będzie. 8 klasa w ogóle ma być do niczego- tak mówi mój kolega. Nie wiem jeszcze dlaczego, ale na 100% tak nie będzie. Bo jakże inaczej?!

Znowu trzeba będzie harować jak… maszyna, żeby utrzymać wysoką reputacje. Kolegów na pewno trochę będzie (Michael na pewno), a i może pojawią się nowi i wrócą starzy…

Będzie nowa klasa- 7. Na początku jak zwykle będą mieli priorytet a nauczyciele będą się drzeć na nas o byle co. Ma przyjść jeden nowy Polak. Czepi się mnie jak rzep i będzie zajefajnie :sleep: Wszystko co powiesz będzie przeciwko tobie! Nie ważne że będzie to nawet jedna litera bez sensu! I tak tak będzie!

Na przerwach będę pewnie w bibliotece, a bo jak! Będę czytał książkę na tydzień, i nie będę miał czasu na bloga. Choć w sumie? Czas zawsze się znajdzie, i może kilka recenzji napisze. To by była fucha.

Mój plan dnia drastycznie się zmieni. Do 6:45-16:30 szkoła, potem do 18 jedzenie i Big Brother. A potem będą 2-3 godziny na komputer tylko. Jak ja to ogarnę? Ostatnio wchodzę, i już spam. Nie, odświeżę stronę w przeglądarce, i już będzie PW na forum jakimś! Tragedia. O właśnie teraz! F5 i wiadomość!

No i chyba tyle wystarczy. Wyrzuciłem z siebie wszystko co chciałem. Już mi lepiej. :)