Dziś rano do repozytorii Fedory wbiła wersja 2.6.1 Pidgina. Niby nic ekscytującego, ale jednak. Wiele poprawek to nie wszystko. Nie dość, że widzimy więcej znaków w opisach tego brzydkiego, głupiego, i ogółem złego protokołu jakim jest Gie-Gie, to jeszcze widzimy ich awatary! I do tego są one ładnie zaokrąglone! Dowiedziałem się też, że niektórzy z moich znajomych są naprawde brzydcy ;P Ale czymś naprawdę super, są audio i wideo rozmowy. Gdyby mój kolega był by online, pokazał bym wam screena. Ale czymś co naprawdę mnie uradowało to to że rozmowy owe działają tylko przez Jabbera, i tylko na Linuksie! Tylko czekać aż liczba użytkowników Jabbera wzrośnie o przynajmniej 0.09 procent ;)Tylko nie nacieszyłem się zadługo… W Fedorze 12, czeka mnie naprawdę smutna rzecz. Nie zastanę już tam Pidgina, nawet w repo. Choćby nie wiem co, będę musiał użyć prymitywnej paczki do samodzielnej kompilacji. Ta straszna rzecz, to Empathy, bazowane na Telepathy. Dla niedoinformowanych, Pidgin bazuje na libpurple. I to tylko dla tego, że libpurple ma 115 tysięcy linijek kodu, i deweloperzy się gubią. Dla porównania, Telepathy ma 15 tysięcy… Tylko ilość kodu nie jest adwekantna do wydajności… Pidgin zużywa 15MB ramu, a Empathy, 115. I po co się tak męczyć? Tylko żeby wstawić jakiś syf, co może mniej niż GG 5.0, i zużywa więcej niż GG 8.0? 0 logiki… Niedługo może jeszcze z Fedory zrobi się Ubuntu drugie? Poczekamy, zobaczymy… A co wy o tym myślicie?